Zastanawiacie się, jakie pojęcie o fotografii mają ci, którzy jeżdzą po was na deviantarcie, flickrze, etc.?
Michael Johnston przeprowadził ciekawy eksperyment wrzucając ich zdjęcia na takie serwisy :>
Na pierwszy ogień poszedł
Irving Penn, znany fotograf. Został zjechany za błędne skadrowanie, i uchwycenie modelki w nieciekawej pozie.
Kolejny z wielkich, Sam Abel, wykazał się brakiem elementarnych zasad fotografii (wg komentującego oczywiście).
Komentujący podwarzyli jakość sprzętu
Henri Cartier-Bressona, jednego z najwybitniejszych fotoreporterów francuskich XX wieku.
Edward Steichen nie doczekał się pochwał, za to otrzymał naganę za jakość zdjęcia, które zrobił w 1904 roku (no cóż, cyfrowej lustrzanki z milionami funkcji na pewno nie miał ;) ) Jako ciekawostkę należy dodać, że to samo zdjęcie zostało sprzedane za 2,9 mln dolarów.
oryginalny artyuł na The Online Photographer
Tłumaczenie na język polski na wykop.pl